Archiwum autora: admin

Śmieszny zabawny koc

Oto śmieszny koc w kształcie naleśnika. Może to bardzo zabawny prezent np. na urodziny. Koc jest dostępny w różnych rozmiarach od 75 do 150 cm. Ten zabawny koc oraz inne jego wersje (np. jajko sadzone) są do kupienia na Aliexpress od ok 40 zł.

Atrakcje dla dzieci na powietrzu Warszawa

Atrakcje dla dzieci na powietrzu Warszawa

Jakie atrakcje dla dzieci na powietrzu oferuje Warszawa? Oto najciekawsze naszym zdaniem propozycje.

1. Rodzinny spacer z prezentami dla dzieci Legendy Warszawskie

To spacer po Starym i Nowym Mieście w Warszawie dla małych i dużych miłośników legend. W jego trakcie uczestnicy usłyszą najfajniejsze warszawskie legendy. Na koniec spaceru wszystkie dzieci otrzymają zestawy wodnych tatuaży, które świecą w ciemności.  Więcej informacji o spacerze.

2. Warszawskie plaże

Na terenie Warszawy działa kilka plaż, na które można się wybrać z dziećmi. Niestety w samej Wiśle kąpać się nie można. Jednak na plażach można miło spędzić czas.

3. Górka Szczęśliwicka

Na tym sztucznym stoku na powietrzu można w zimie jeździć na nartach i snowboardzie. Z kolei w sezonie letnim oferuje ona zjazdy kolejką górską grawitacyjną, zjazdy na pontonach po stoku narciarskim oraz wjazdy na taras widokowy. www.gorka-szczesliwicka.com

4. Warszawskie ZOO

ZOO w Warszawie przy ładnej pogodzie cieszy się w weekendy wielkim powodzeniem wśród rodzin. Dlatego warto wtedy kupić bilety przez Internet, aby nie stać w długich kolejkach. www.zoo.waw.pl

5. Warownia Jomsborg

Jest to zbudowana współcześnie warownia w stylu wikingów i Słowian, którą można odwiedzać w wybrane weekendy. Można wtedy postrzelać z łuku historycznego, rzucać toporkiem do celu, odbywają się pokazy walk na miecze, wybijanie monet, tkactwo i kowalstwo. www.wioskawikingow.pl

6. Multimedialny Park Fontann Warszawa

W sezonie ciepłym można wybrać się wieczorem na pokaz fontann. To jedna z fajniejszych atrakcji na świeżym powietrzu dla dzieci i dorosłych. www.parkfontann.pl

7. Most na Pragę

Pierwszy w Warszawie most przeznaczony tylko dla pieszych i rowerzystów. Oferuje on fajne widoki na Wisłę. Przy okazji warto też przespacerować się wiślanymi bulwarami. www.mostnaprage.waw.pl

8. Łazienki Królewskie

To największy i najpiękniejszy park w Warszawie. Dla dzieci szczególnie duża atrakcją będzie możliwość karmienia żyjących tam zwierząt. Dlatego warto wziąć ze sobą orzechy dla wiewiórek oraz łuskany słonecznik dla pawi, kaczek i ptaków. www.lazienki-krolewskie.pl

9. Ogród Biblioteki Uniwersyteckiej

Ogród znajduje się na dachu biblioteki UW i jest pięknie zaaranżowany. www.buw.uw.edu.pl/o-nas/budynek-i-ogrod/

10. Warszawskie linie turystyczne

W sezonie ciepłym można wybrać się na przejażdżkę zabytkowymi tramwajami (linie 36 i T), autobusami (linia 100), statkiem do Serocka oraz promem na drugą stronę Wisły. www.wtp.waw.pl/warszawskie-linie-turystyczne/

Inne atrakcje dla dzieci na powietrzu w Warszawie to m.in. parki, place zabaw, małpie gaje, lasy.

Muzeum Żydów Polskich Polin. Warszawa. Czy warto? Informacje praktyczne. Zwiedzanie. Bilety. Ceny.

Muzeum Żydów Polskich Polin. Warszawa. Czy warto? Informacje praktyczne. Zwiedzanie. Bilety. Ceny. Wnętrza. Wystawa.

Muzeum Polin to jedno z najbardziej znanych Warszawskich muzeów. W tym nagraniu pokażę wam jego wnętrza, powiem czy warto je odwiedzić oraz przedstawię praktyczne informacje na temat zwiedzania. Muzeum Historii Żydów Polskich Polin powstało w 2014 roku. Mimo, że jest jednym z najmłodszych muzeów w naszym mieście, to już zyskało międzynarodową renomę. W 2016 roku otrzymało nagrodę Europejskiego Muzeum Roku.

Osobiście jest to jedno z moich ulubionych muzeów. Dlaczego? Przede wszystkim ze względu na stronę wizualną. Aranżacja wystawy głównej jest bardzo atrakcyjna, co możecie zobaczyć na filmie. Poszczególne sale mają zróżnicowany wygląd, co powoduje, że zwiedzający jest wprost ciekaw, co znajdzie w kolejnych pomieszczeniach. Z tego powodu wystawa ta na pewno przypadnie do gustu osobom lubiącym robić zdjęcia.

Równie dobrze prezentuje się strona merytoryczna wystawy. Zwiedzający mogą poznać wiele ciekawych informacji na temat historii żydów w Polsce, jak i samego państwa polskiego. Do tego część elementów wystawy ma charakter interaktywny. Są to m.in. ekrany dotykowe, ale również np. stanowisko poświęcone żydowskiej drukarni, na którym zwiedzający sami mogą wykonać druk przy pomocy prostej drukarskiej maszyny. Dlatego uważam, że każdy znajdzie na tej wystawie coś ciekawego dla siebie, również dzieci.

Muszę jednak zaznaczyć, że wystawa jest ogromna i aby zapoznać się ze wszystkimi prezentowanymi na niej informacjami, trzeba by poświecić na to co najmniej 8 godzin. Dlatego jeśli planujecie się wybrać do tego muzeum tylko raz, to najlepiej będzie jeśli skupicie się na tych elementach wystawy, które was najbardziej zainteresują. Jeżeli jednak rozważacie możliwość, aby wybrać się tam kilka razy, to wtedy możecie podzielić sobie całą wystawę na klika części, aby każdą z nich zwiedzić podczas oddzielnej wizyty.

A teraz garść informacji praktycznych na temat muzeum Polin. Jest ono czynne codziennie poza wtorkami w godzinach od 10 do 18. Wyjątkiem jest sobota, gdy jest czynne od 10 do 20. Ze względu na wielkość wystawy ostatnie wejście jest możliwe na dwie godziny przed zamknięciem muzeum. Niestety ceny biletów do najniższych nie należą. Bilety normalne kosztują 45 zł, a ulgowy 35 zł. Jednak dzieci między 7 a 16 rokiem życia oraz młodzież ucząca się między 16 a 26 rokiem życia, z ważną legitymacją polskiej szkoły lub uczelni może skorzystać z biletów za 1 zł. Są jeszcze bilety grupowe za 30 zł od osoby. Wstęp do muzeum jest też dostępny z kartą Warsaw Pass.

W ramach biletu otrzymuje się audioprzewodnik gratis. W czwartki wstęp do muzeum jest bezpłatny, jednak tego dnia korzystanie z audioprzewodnika jest płatne 10 złotych. Oczywiście nie ma obowiązku korzystania z niego.

Przy wejściu do muzeum Polin są bramki bezpieczeństwa, gdzie sprawdza się, czy ktoś nie wnosi na teren muzeum niebezpiecznych przedmiotów. Zaraz za bramkami po lewej stronie znajduje się pomieszczenie z szafkami. W muzeum jest też szatnia. Jednak w dzień bezpłatnego zwiedzania szatnia jest samoobsługowa. Mam nadzieję, że zaprezentowane w tym filmie informacje okażą się dla was przydatne.

Spacer z adrenaliną po Łazienkach Królewskich

Spacer z adrenaliną po Łazienkach Królewskich z przewodnikiem

Zapraszamy na spacer z adrenaliną po Łazienkach Królewskich. Na spacerze tym skupimy się na mniej znanych miejscach Łazienek, w tym takich, do których większość zwiedzających nigdy nie dociera, gdyż często nawet nie wiedzą o ich istnieniu. Opowiemy o ich tajemnicach i sekretach. Nasz spacer po Łazienkach Królewskich zapewnia moc wrażeń! Nie zabraknie również humoru.

Na spacerze tym dowiecie się m.in.:
– Kto obciął głowę swojej ukochanej?
– Gdzie w Łazienkach ucztowały kiedyś wampiry?
– Na którym budynku znajdują się wole czaszki?
– Jakie niebezpieczne zwierzęta żyją w Łazienkach?
– Kto zginął w parku w 1262 roku?
– Co Łazienki mają wspólnego z uwięzieniem marszałka Piłsudskiego?
– Dlaczego w chwili śmierci zatrzymują się zegary?
– Jak okopy Lubomirskiego miały chronić Warszawę przed dżumą?
– Gdzie mieszkał zamordowany prezydent Polski?
– Jaki sekret skrywała Stara Oranżeria?
– i wiele więcej….

Cena: co łaska (płatne na końcu spaceru).
SPACER Z ZAPISAMI.
Spacer poprowadzi Aleksander Łamek.

Terminy spaceru:
Niedziela 28 lipca 2024 r. godz. 14:30. Zapisy na spacer przyjmujemy na stronie: https://app.evenea.pl/event/lazienkiadrenalina1/

Zbiórka przy alejach Ujazdowskich przy wejściu do Łazienek Królewskich znajdującym się najbliżej Ogrodu Botanicznego, tam gdzie jest kawiarnia „Niepodległa Miejsce Spotkań”. Spotykamy się przed wejściem do kawiarni. Miejsce zbiórki pokazuje mapka: https://goo.gl/maps/yWeJ6fWCz5zpe9Zr5
Spacer po Łazienkach Królewskich trwa 80-90 minut i kończy się przy dawnej Powozowni. Do Łazienek nie wolno wprowadzać zwierząt.

W razie spóźnienia się na spacer, można nas znaleźć, korzystając z poniższej mapki pokazującej trasę pierwszej części naszego spaceru:

Historia mody i ubrań. Moda starożytnej Grecji. W czym chodzili starożytni Grecy?

Historia mody i ubrań. Moda starożytnej Grecji. W czym chodzili starożytni Grecy? Historia starożytna.

W starożytnej Grecji przywiązywano dużą wagę do strojów. W tym filmie pokażę wam, jakie były wtedy najpopularniejsze ubrania oraz jak wytwarzano najsłynniejszy z barwników, tzw. fiolet tyryjski. W Grecji tkaniny i ubrania barwiono naturalnymi barwnikami pochodzącymi ze skorupiaków, owadów i roślin. Wykwalifikowani rzemieślnicy z całego greckiego świata pozyskiwali z tych źródeł barwniki i łączyli je z innymi substancjami, tworząc różnorodne kolory. Proces barwienia wytwarzał niezwykle ostry zapach, a starożytni pisarze często komentowali ten smród w swoich dziełach. Murex to ogólna nazwa trzech gatunków mięczaków zamieszkujących Morze Śródziemne. Wydzielana przez nie substancja służyła rzemieślnikom do tworzenia najdroższych barwników w starożytnym świecie, z których najsłynniejszym był „fiolet tyryjski”.

Techniki połowu różniły się w zależności od rodzaju mięczaka. Na płytkich wodach rybacy mogli po prostu nurkować i łowić mięczaki, ale jeśli woda była zbyt głęboka, zastawiali pułapki. Mureksy były mięsożerne, dlatego często wabiono je mięsem martwych zwierząt. Ponieważ jedynie po śmierci wydzielały cenny fioletowy płyn potrzebny do barwników, dlatego łowiono je żywe i zabijano dopiero na lądzie. Aby zebrać taki fioletowy płyn, pracownicy albo rozbijali muszlę mięczaka nożem, albo, jeśli był mniejszy, miażdżyli go kamieniem. Każdy mięczak wytworzył jedynie niewielką ilość płynu, a do wyprodukowania choćby grama tej substancji potrzebne były ich tysiące. Z tego powodu schwytane mięczaki trzymano zwykle przy życiu w koszach zanurzonych w wodzie morskiej, dopóki nie zgromadziły się wystarczające ilości barwnika, aby wytworzyć zadowalającą ilość barwnika.

Większość greckich ubrań szyto z prostokątnych tkanin, które rzadko były cięte i szyte. Zwykle owijano je wokół ciała za pomocą pasów, szpilek i guzików. Barwienie miało na celu nadanie ubraniom bardziej niepowtarzalnego stylu. Szeroko były również stosowane dekoracje, tkane lub malowane. Przedstawiały takie rzeczy, jak zwierzęta, postacie ludzkie i sceny mitologiczne. Produkcja i handel tekstyliami były jednym z najbardziej dochodowych biznesów w starożytnych Atenach. Tekstylia wytwarzano albo z wełny, albo z lnu, przy czym najpowszechniejsza była wełna. Kobiety zajmowały się produkcją odzieży noszonej w domu, chociaż niektórzy mężczyźni prowadzili profesjonalne warsztaty, które zaspokajały te same potrzeby. Inne tekstylia wykonywali niewolnicy i robotnicy pod okiem mistrzów tkactwa, foluszników oraz farbiarzy.

Ubranie nie tylko zapewniało ludziom ciepło. Moda była sposobem komunikowania tożsamości społecznej, takiej jak płeć, status i pochodzenie etniczne. Można je było wyrazić poprzez odzież i akcesoria, ale także biżuterię, fryzury, perfumy i kosmetyki. Bogaci Grecy zwykle nosili ubrania najwyższej jakości, a wszystkie ich dodatki zdobione były złotem, srebrem lub kamieniami szlachetnymi. Parasole i wachlarze również stanowiły ważny element elitarnej mody i zwykle noszone były przez towarzyszących im niewolników.

Najpopularniejszymi strojami greckimi były peplos, chiton i himation. Peplos – zwykle noszony przez kobiety – był ubraniem sięgającym do stóp ciała. Był owijany i noszony na ciele oraz przypięty do ramion. Chiton był długim ubraniem z rękawami. Chitony do kostek były zwykle noszone przez kobiety, podczas gdy mężczyźni nosili krótsze wersje tego ubioru. Himation był płaszczem zakładanym zarówno na chiton, jak i peplos. Istniały także ubrania specjalistyczne, noszone tylko w wyjątkowych sytuacjach, takich jak śluby i uroczystości religijne. Jeśli ten film wam się spodoba, to wkrótce na moim kanale umieszczę kolejne filmy z historii starożytnej Grecji.

Historia Prima Aprilisa. 1 kwietnia Prima Aprilis. Skąd wziął się ten zwyczaj

Historia Prima Aprilisa. 1 kwietnia Prima Aprilis. Skąd wziął się ten zwyczaj?

Prima aprilis to dzień psikusów i żartów. Jeśli ciekawi was skąd wziął się ten zwyczaj, to zapraszam do obejrzenia tego wideo. Prima aprilis po łacinie oznacza dosłownie pierwszy dzień kwietnia, gdyż święto to jest obchodzone właśnie tego dnia. Istnieje co najmniej kilka teorii, skąd ten zwyczaj się wziął. Najbardziej prawdopodobna geneza głosi, że obyczaj ten wywodzi się z rzymskiego święta Veneralia, obchodzonego 1 kwietnia. W tym dniu dozwolone były żarty, wygłupy i kawały. Kwiryci odstawiali wtedy komiczne występy, mężczyźni przebierali się w damskie okrycia, zakładali peruki i tańczyli na ulicach.

Przypuszcza się, że początkowo prima aprilis zaczął być obchodzony 1 kwietnia we Francji.  W różnych krajach Europy panowała wiara, że 1 kwietnia to czas, kiedy duchy zaczynają się mścić na żywych i sprowadzać nieszczęścia. Ponieważ chrześcijaństwo negatywnie podchodziło do pogańskiego prima aprilisa, dlatego zaczęło wiązać je z Judaszem Iskariotą. Miał się on urodzić rzekomo właśnie pierwszego kwietnia i dlatego dzień ów kojarzył się z kłamstwem, obłudą, fałszem i nieprawdą.

Obyczaj ten dotarł do Polski  w XVI wieku. W XVII w. został już uznany za „modę staroletnią”, zaczął być wtedy obchodzony w podobnej formie, w jakiej występuje dzisiaj. Ciekawostką jest fakt, że traktat warszawski, czyli sojusz antyturecki z Leopoldem I Habsburgiem podpisano 1 kwietnia 1683 roku, ale antydatowano go na 31 marca, aby na dokumencie nie widniała mało poważna data prima aprilisowa.

W różnych krajach prima aprilis ma odmienne nazwy. W krajach anglojęzycznych 1 kwietnia jest nazywany „Dniem Głupców”, we Francji to „Dzień kwietniowej ryby”, co nawiązuje do zwyczaju przypinania do pleców kartki z rysunkiem ryby wtedy, kiedy się kogoś nabierze. W Szkocji jest to „polowanie na głupca”, na Litwie „Dzień kłamcy”, a w Portugalii „Dzień kłamstwa”.

Nazwy są różne, ale idea wszędzie taka sama. Ma to być dzień radosny, pełen dowcipów i żartów. Dlatego jeśli zdarzy wam się zostać ofiarą prima aprilisa, to nie dąsajcie się z tego powodu zbyt długo. A ja zapraszam was do wybrania się na moje wesołe spacery po warszawie i do oglądania innych ciekawostek historycznych na moim kanale.

Kiedy i dlaczego następuje ZMIANA CZASU na letni i zimowy? Historia przestawienia czasu. Czas letni 2024.

Kiedy i dlaczego następuje zmiana czasu na letni lub zimowy? Historia przestawienia czasu. Czas letni 2024.

W ostatni weekend marca, w nocy z soboty na niedzielę zmieniamy czas na letni. Musimy wtedy przestawić zegarki o jedną godzinę do przodu i przez to śpimy krócej. Z kolei w ostatni weekend października cofamy zegarki o godzinę i śpimy dłużej. A skąd w ogóle wziął się pomysł na dwa czasy? Tego dowiecie się z powyższego filmu.

Pierwszą osobą, która zaproponowała stosowanie czasu letniego i zimowego był Bendżamin Franklin, jeden z ojców założycieli Stanów Zjednoczonych. Jednak wtedy ten pomysł nie spotkał się z większym zainteresowaniem. Ponownie temat powrócił w 1895 gdy Nowozelandczyk George Vernon Hudson przedstawił towarzystwu naukowemu swoją pracę, w której dowodził zasadności sezonowych zmian urzędowego czasu. Jednak i wtedy skończyło się na samej idei.

Trzecie podejście do tego tematu miało miejsce w 1907 roku, gdy Brytyjczyk William Willett opublikował broszurę zatytułowaną „Waste of Daylight” czyli Marnowanie światła dziennego. Jednak mimo starań, władze brytyjskie nie zdecydowały się na to rozwiązanie.

Ostatecznie dopiero 30 kwietnia 1916 roku po raz pierwszy zmieniono czas na letni na terenie Niemiec, Austro-Węgrzech, na okupowanych zachodnich ziemiach Polski oraz Bałkanach. Powodem wprowadzenia zmiany czasu okazała się Pierwsza Wojna Światowa. Niemcy zużywały ogromne ilości węgla potrzebne fabrykom zbrojeniowym. Wprowadzenie czasu letniego pozwoliło na oszczędzanie energii elektrycznej, a co za tym idzie i węgla. Za ich przykładem poszły z czasem inne kraje.

W okresie międzywojennym w Polsce zmiana czasu obowiązywała tylko w 1919 roku. Po drugiej wojnie światowej okresy stosowania i niestosowania czasu letniego przeplatały się kilka razy., Dopiero od 1977 w naszym kraju dwa czasy zagościły już na stałe. Obecnie w wielu krajach prowadzone są dyskusje na temat zasadności dalszego stosowania dwóch czasów.

Państwa Unii Europejskiej są zobowiązane do stosowania czasu letniego i zimowego zgodnie z dyrektywą Parlamentu Europejskiego. Jednak trwa debata nad możliwością rezygnacji z dwóch czasów. Wymagałoby by to jednak zgody wszystkich krajów Unii oraz wspólnego zdecydowania się na czas letni lub zimowy. A zatem czy zmiany czasu przejdą za jakiś czas do historii? Pożyjemy zobaczymy. A ja zapraszam was do oglądania innych filmów z ciekawostkami historycznymi na moim kanale. Do zobaczenia.

Image by Freepik.com

Czy Mickiewicz został zabity? Tajemnicza śmierć Adama Mickiewicza. Jak zmarł? Biografia

W okresie międzywojennym Tadeusz Boy-Żeleński opublikował artykuł pt. „Czy Mickiewicz umarł otruty?”. W artykule tym sugerował on, że Mickiewicza mogli otruć sami Polacy. Czy faktycznie istnieją jakieś przesłanki, że Adam Mickiewicz stracił życie z ręki własnych rodaków? Tego dowiecie się z powyższego filmu.

Oto biografia ostatnich tygodni życia Adama Mickiewicza. Adam Mickiewicz zmarł 26 listopada 1855 roku w Istambule. Miejscowy lekarz w akcie zgonu wpisał jako przyczynę zgonu wylew krwi do mózgu. Jednak wielu uważa, że celowo wpisał on nieprawidłowe informacje, gdyż podejrzewano, że Mickiewicz zmarł na cholerę. A w takim przypadku ciała nie można by wywieźć do Francji.

Od razu po śmierci Mickiewicza Polacy zaczęli się kłócić o to, gdzie ma zostać on pochowany. Według jednych najlepiej gdyby był to kościół w Turcji, według drugich, w tworzonej pod Stambułem polskiej osadzie, która zresztą istnieje do dzisiaj i nazywa się Adampol. Ostatecznie zdecydowano, że zostanie pochowany we Francji razem z żoną. Ponieważ podejrzewano, że Mickiewicz jednak umarł na cholerę, dlatego ciało zostało zabalsamowane oraz włożone do 3 trumien. Najpierw do trumny cynkowej, tę włożono do trumny drewnianej, a tę do jeszcze trzeciej, też z drewna. Dodatkowo zwłoki musiały przejść miesięczną kwarantannę w Turcji.

Pogrzeb w Paryżu odbył się 21 stycznia 1856 r. W trakcie pożegnalnej mszy w paryskim kościele jeden z towarzyszy Mickiewicza pobił laską gen. Władysława Zamoyskiego, który był niechętny Mickiewiczowi. Po mszy Cyprian Kamil Norwid napisał znany wiersz „Coś ty Atenom zrobił, Sokratesie”, w którym są odniesienie do otrucia postaci historycznych. Miał on podobno sugerować, że Mickiewicz został otruty.

O sprawie rzekomego otrucia Mickiewicza zrobiło się głośno, gdy w 1932 roku Tadeusz Boy-Żeleński opublikował wspomniany na początku artykuł. Z tekstu wyłania się teoria, że to prożydowskie i proarabskie nastawienie Mickiewicza miało mu przysporzyć śmiertelnych wrogów wśród polonii.

O gołębiu i mrówce. Bajki Ezopa. Mądre bajki do słuchania dla dzieci Krótka bajka o mrówce z morałem

O gołębiu i mrówce. Bajki Ezopa. Mądre bajki do słuchania dla dzieci na dobranoc. Krótka bajka o mrówce z morałem.

Bajka o gołębiu i mrówce to jedna z bajek Ezopa. Jest to bardzo mądra bajka z morałem, dlatego niesie ona wartości edukacyjne. Opowiada ona o mrówce, która wpada do studni. Niechybnie by tam zginęła gdyby nie pomocny dziób gołębia, który zrzuca jej gałązkę, dzięki której mrówka mogła przeżyć. Następnie odwdzięczyła się gołębiowi ratując go przed ptasznikiem, który chciał ptaka złapać w pułapkę. Morał z tej bajki jest taki, że warto pomagać innym, gdyż nawet najmniejsze istoty mogą nam się za to potem odwdzięczyć.

Wkrótce usłyszycie inne mądre bajki z morałem i to nie tylko od Ezopa.